<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Porozmawiajmy o przeprosinach Wolnej Europy"> 
<author_1=Obserwator>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="4">
<date=1953-04-27>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Niemiy wpadunek zdarzy si niedawno panom z polskiej sekcji radia Wolna Europa. W zwizku z nadaniem Katowicom nazwy Stalinogrd postanowili oni oczywicie z oburzeniem zaprotestowa. Powicili temu specjaln audycj, przy czym wspomnieli co (nie wypadao inaczej...) o polskoci lska.
Alici w lad za protestem panw z sekcji polskiej radia Wolna Europa poszed protest do kwadratu ich hitlerowskich kolegw. Rewizjonistyczne organizacje przesiedlecze oburzyy si srodze po pierwsze na nas, Polakw za Stalinogrd, po drugie na sekcj polsk radia Wolna Europa za ow wzmiank o polskoci lska.
My jak my  oburzanie si hitlerowcw tyle nas obchodzi, co przysowiowe szczekanie psa do ksiyca. Ale dla radia Wolna Europa sprawa to nie obojtna! Przecie zezwolenie rzdu w Bonn na dziaalno tego radia (ktre ma sw stacj w Monachium) zostao uzalenione od warunku, e nie bdzie ono popiera lub propagowa pogldw politycznych sprzecznych z polityk niemieckiego rzdu federalnego. Tak owiadczy oficjalnie w parlamencie w Bonn przed kilkoma miesicami rzecznik tego rzdu, stary czonek NSDAP. Herbert Blankenhorn. To te rycho po niefortunnej audycji swej sekcji polskiej, radio Wolna Europa musiao gsto si tumaczy, e nie chciao obrazi hitlerowcw spod znaku rewizjonistycznych organizacji przesiedleczych.
Rzecz jasna, panowie z dyrekcji radia Wolna Europa nie omieszkali... nie wczy tekstu swych oficjalnych przeprosin do programu audycji w jzyku polskim, rezerwujc je susznie dla audycji w jzyku niemieckim. Troch inaczej mwi si do Polakw, inaczej do Czechw, jeszcze inaczej do Niemcw  i tak dalej. Chodzi o to, by co naiwniejszy radiosuchacz  przepraszam szczekaczkosuchacz  zaca si na lep patriotycznego frazesu, witobliwych kaza, naboestw i jakich tam jeszcze przynt uywa monachijskie radiodrastwo.
Naiwnych w wiecie nie brak  rozumuj spadkobiercy dra Goebbelsa, ktry take w szczekaczkowych audycjach i gadzinowych gazetkach, produkowanych przez opaconych zdrajcw po polsku, wykazywa tyle czuej, chrzecijaskiej troski do Polakw. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
